ZAGINIONY

Henryk Malcharek

Podstawowe informacje

Wiek: 69 lat

(wiek w dniu zaginięcia)

Data zaginięcia: 07/06/2017

Miejsce zaginięcia:

Numer sprawy: N009/2026
Zaginął: 8 lat, 11 miesięcy, 29 dni temu

Zdjęcia zaginionego

Okoliczności zaginięcia

Henryk Malcharek zaginął 7 czerwca 2017 roku w Katowicach. Tego ranka wyjechał skuterem do przychodni, jednak nigdy tam nie dotarł. Jego pojazd odnaleziono później na jednym ze szpitalnych parkingów przy Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach. Od tamtej pory nie wiadomo, co stało się z mężczyzną.

Henryk Malcharek mieszkał razem z żoną w domu przy ulicy Wojska Polskiego w katowickiej dzielnicy Piotrowice. W przeszłości był stolarzem i w tamtym czasie uległ wypadkowi, po którym stracił część trzeciego, czwartego i piątego palca prawej dłoni.

 

Kilka miesięcy przed zaginięciem trafił do szpitala z powodu zakażenia rany po skaleczeniu. W trakcie leczenia wykonano szereg badań, które wykazały u niego cukrzycę. Od tego czasu bardziej dbał o swoje zdrowie i podchodził do tego odpowiedzialnie. Kontrolował stan swojego zdrowia, przyjmował leki i regularnie chodził na wizyty kontrolne. Nie palił ani nie pił alkoholu. Jak wspominają bliscy, czuł się dobrze i prowadził normalne życie.

 

Dzień zaginięcia

 

W środę 7 czerwca 2017 roku Henryk wyszedł z domu około godziny 7:00 rano. Wsiadł na swój skuter i udał się do przychodni przy ulicy Fredry, oddalonej od miejsca zamieszkania o około 500 metrów.

 

Po południu dom Państwa Malcharków odwiedził syn Adam z krótką wizytą po swojej pracy. Jego mama była zaniepokojona przedłużającą się nieobecnością męża, tym bardziej że nie mogła się do niego dodzwonić. Syn uspokoił ją, tłumacząc, że wizyta mogła się przedłużyć lub że Henryk spotkał kogoś po drodze i zatrzymał się na rozmowę. Nigdy też nie zabierał ze sobą komórki na wizytę lekarską – zostawiał ją w schowku skutera.

 

Mężczyzna miał także plany na popołudnie. Tego dnia zamierzał odwiedzić rodzinę syna, aby pomóc wnukowi w nauce matematyki.

 

Po godzinie 17:00 żona mężczyzny zadzwoniła do syna Adama, ponieważ mąż nadal nie wrócił do domu. Była cała zapłakana, więc syn zadzwonił na Policję i zaczęły się oficjalne poszukiwania Henryka.

Poszukiwania

Po telefonicznym zawiadomieniu Policji Adam niezwłocznie rozpoczął poszukiwania na własną rękę. Natychmiast pojechał do przychodni przy ulicy Fredry, w której leczył się jego ojciec. Od personelu placówki dowiedział się, że w tym dniu Henryk nie był zapisany na żadną wizytę do lekarza. Następnie pojechał do Górnośląskiego Centrum Medycznego, gdzie również leczył się pan Henryk. Tam także dowiedział się, że ojciec nie miał umówionej żadnej wizyty. 

 

Na bocznym parkingu szpitala odnalazł skuter należący do ojca. Pojazd był prawidłowo zaparkowany i nie posiadał żadnych uszkodzeń. W podręcznym bagażniku znajdował się telefon komórkowy zaginionego oraz dokumenty skutera. Nie odnaleziono natomiast dowodu osobistego, który zaginiony miał przy sobie, ani kluczyków od pojazdu.

 

Po ponownym wezwaniu Policji funkcjonariusze przyjechali na parking i rozpoczęli działania poszukiwawcze w pobliżu szpitala. Sprawdzono monitoring, przepytano personel, ale bez rezultatu. Kamery szpitalne nie obejmowały swoim zasięgiem tego parkingu.

Do akcji poszukiwawczej włączyli się również strażacy oraz przewodnicy ze specjalnie wyszkolonymi psami policyjnymi. Niestety, psy nie podjęły żadnego tropu. W pobliżu znajdują się tereny leśne i małe zbiorniki wodne, które również zostały sprawdzone przez nurków. 

 

Rodzina wyklucza ucieczkę – Henryk był aktywnym emerytem, który z wielką pasją majsterkował w swoim małym warsztacie stolarskim. Dużo czasu poświęcał również wnukom, z którymi był bardzo związany.

 

Pomimo dokładnego sprawdzenia monitoringu i nagłośnienia sprawy w mediach i internecie, nie udało się ustalić żadnego śladu zaginionego mężczyzny, a na Policję nie zgłosił się żaden świadek, który mógłby posiadać informacje mogące pomóc w odnalezieniu Henryka.

 

Policja zabezpieczyła także profil DNA rodziny w celu porównania z osobami o nieustalonej tożsamości.

Wizje jasnowidza

Rodzina skorzystała z usług jasnowidzów. Pomimo sprawdzenia ich wizji, nie udało się trafić na żaden ślad zaginionego.

Mapa rejonu zaginięcia

Źródło mapy: OpenStreetMap (© OpenStreetMap contributors), licencja ODbL 1.0

Prezentowana mapa ma charakter poglądowy i przedstawia kluczowe punkty w rejonie zaginięcia Henryka Malcharka (stan układu terenu na 2026 rok). Zaznaczony obszar obejmuje miejsce zamieszkania przy ul. Wojska Polskiego, przychodnię lekarską przy ul. Fredry i Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach, gdzie odnaleziono skuter. Odległość między miejscem zamieszkania a miejscem odnalezienia skutera wynosi około 2,3 km.

Rysopis

Rysopis Henryka w dniu zaginięcia:

  • Wzrost: 163 cm
  • Sylwetka: szczupła budowa ciała
  • Włosy: krótkie, siwe
  • Oczy: niebieskie

Cechy charakterystyczne:

  • Częściowo obcięty 3, 4 i 5 palec prawej dłoni

Ubiór w dniu zaginięcia

W dniu zaginięcia Henryk ubrany był w:

  • Koszulę w siwą kratę
  • Granatową bluzę
  • Granatowe spodnie sztruksowe
  • Brązowe buty

Kontakt w sprawie zaginięcia

POLICJA

 

Jeśli posiadasz jakiekolwiek informacje o zaginionej, skontaktuj się z Policją:

 

Jednostka prowadząca poszukiwania:
Komenda Miejska Policji w Katowicach
ul. Józefa Lompy 19, 40-018 Katowice
📞 47 85 125 55
📧 kryminalny@katowice.ka.policja.gov.pl

 

lub zadzwoń pod numer alarmowy 112.

📞 112

KONTAKT Z NAMI

 

Możesz również przekazać informację anonimowo, kontaktując się z nami pod adresem: kontakt@nieodnalezieni.pl

Zapewniamy anonimowość.

Źródła

Udostępnij informacje o zaginięciu

Udostępnienie informacji o zaginięciu może pomóc dotrzeć do osób, które widziały zaginionego lub posiadają ważne informacje.
Każde udostępnienie zwiększa szansę na odnalezienie zaginionej osoby.

Facebook
X
WhatsApp

Bądź na bieżąco

Wesprzyj projekt

Nieodnalezieni.pl to niezależny projekt, którego celem jest zwiększanie zasięgu informacji o osobach zaginionych i pomoc w ich odnalezieniu. 
Jeśli chcesz wesprzeć rozwój projektu i dalsze działania, możesz postawić nam wirtualną kawę. Każda pomoc pozwala nam poświęcać więcej czasu na weryfikację zgłoszeń i utrzymanie bazy.

Dziękujemy za każde wsparcie.

Przewijanie do góry